Podłożem Ćwiczeń, od ich początku do końca, jest rozeznanie duchów. Rozeznanie duchów to jak sprawdzanie kierunku wiatru lub wskazań busoli przez żeglarzy, chcących mieć pewność, że płyną we właściwym kierunku.
Zwracamy uwagę na wewnętrzne poruszenia serca, w tym na myśli, uczucia, pragnienia oraz na to, co nas pociąga i czemu się opieramy. Staramy się określić, skąd pochodzą i dokąd nas prowadzą, a następnie decydujemy się działać w sposób prowadzący nas do większej wiary, nadziei i miłości. Takie regularne rozeznawanie pomaga nam podejmować właściwe decyzje.
Niektóre osoby podczas odprawiania Ćwiczenia podejmują bardzo ważne decyzje życiowe. Mogą one dotyczyć jakiejś istotnej dla nich relacji z drugą osobą, wyboru drogi zawodowej lub powołania, zmiany stylu życia lub własnych nawyków. Ćwiczenia na wiele sposobów pomagają w podejmowaniu takich decyzji. Najważniejsze jest, abyśmy zawsze byli otwarci na Ducha, który będzie nam pokazywał te decyzje i prowadził nas, gdy będziemy je podejmować. Dla innych Ćwiczenia niekoniecznie muszą wiązać się z podejmowaniem ważnych decyzji, lecz mogą być wskazówką do tego, jak być. Innymi słowy, Ćwiczenia uczą nas, jak żyć, myśleć, modlić się, kochać i nawiązywać relacje z innymi ludźmi w kontekście naszych wcześniejszych postanowień i zobowiązań.
W Ćwiczeniach, jak w każdej prawdziwej przygodzie, nie wiemy na początku, dokąd nas zaprowadzą. Możemy być jednak pewni, że Bóg, który jest zawsze wierny, będzie cały czas z nami i poprowadzi tam, dokąd musimy pójść. Chociaż nie mamy pewności, co do miejsca, w którym skończy się nasza podróż, wiemy, gdzie się zaczyna: tu i teraz. Bóg postanowił w Jezusie Chrystusie stać się jednym z nas i żyć pięknem i ułomnością naszego świata. To tutaj, w tym miejscu i w tym czasie, w konkretnych okolicznościach naszego własnego życia, spotykamy Boga.
Zastanawiając się nad zaproszeniem do odprawienia w tej czy innej formie Ćwiczeń, już uczyniliśmy pierwszy krok w naszej wędrówce i okazaliśmy wielkoduszność ducha. Sam Ignacy chwali taką wielkoduszność w pierwszych słowach Ćwiczeń:
„Temu, który przyjmuje i odprawia Ćwiczenia, wielce pomoże, jeśli wejdzie w nie wielkodusznie i z hojnością względem swego Stwórcy i Pana i złoży Mu w ofierze całą swą wolę i wolność, aby Boski Jego Majestat tak jego osobą, jak i wszystkim, co posiada, posługiwał się wedle najświętszej woli swojej” (ĆD 5).
Taka odwaga, otwartość i wielkoduszność to właśnie atrybuty śmiałków spragnionych przygody, gotowych pójść śladami Ignacego. Wytyczył on nam fascynujący szlak prowadzący od jego życia do życia Chrystusa i przez nasze własne życie. Aby lepiej zrozumieć, gdzie zaczyna się nasza własna droga, przyjrzyjmy się, jak możemy odprawić Ćwiczenia i wykorzystać ten konkretny przewodnik.
Kevin O’Brien SJ




